Iluzje i zmarszczki
W świecie, gdzie młodość wydaje się na wagę złota, a każda zmarszczka to potencjalny stres, optyczne odmładzanie stało się prawdziwą sztuką. Istnieją zabiegi, które optycznie „odmładzają”, ubrania, które optycznie „wyszczuplają” – jakbyśmy żyli w świecie magii, gdzie wiek można zmienić jednym ruchem. Nasza optyka na starzenie się często bywa dodatkowo zniekształcona przez media, wpływające na społeczne oczekiwania. Wydaje się, że każdy powinien dążyć do wiecznej młodości, jakby starzenie się było najgorszą z możliwych kar. Ale czy naprawdę warto poddawać się złudzeniom? Może lepiej zaakceptować to, że wraz z wiekiem nasze ciało się zmienia?
Czym właściwie jest starzenie się?
Na opakowaniu kremu znanej francuskiej firmy kosmetycznej czytamy: „starzenie to postępujące spowolnienie metabolizmu skóry, które rozpoczyna się u kobiet w wieku 25–30 lat i rozwija się z biegiem czasu. Zauważa się stopniowe pogarszanie struktury i koloru skóry oraz pojawianie się zmarszczek”. Wikipedia informuje, że „starzenie się to proces utraty równowagi wewnętrznej organizmu”. Trudno zaprzeczyć.
Ale co z mądrością, którą zdobywamy wraz z wiekiem?
Przecież starzenie się, nieuchronnie związane ze stopniową utratą piękności ciała, odbywa się proporcjonalnie do rozwoju mądrości. Zmarszczki nie są niczym innym, jak odzwierciedleniem naszych doświadczeń. Czy paradoksalnie nie próbujemy ukryć tego, co czyni nas unikatowymi? Każda zmarszczka to historia, każda siwa nitka to dowód na przeżyte chwile. Czy naprawdę chcemy je zamienić na gładką skórę, która nie ma nic do opowiedzenia?
Warto zmienić optykę i spojrzeć na starzenie się jako na atut.
Wiek to nasza siła, a doświadczenie to nasz największy skarb. Możemy być optycznie młodsi, ale nie optycznie mądrzejsi. Wraz z upływem lat mamy szansę poczuć się wewnętrznie bogatsi i bardziej spełnieni. Może wystarczy zmienić perspektywę, aby dostrzec piękno w każdej zmarszczce i każdym siwym włosie.
Zamiast biegać za złudzeniami, lepiej zaakceptować siebie w „starszej” odsłonie i cieszyć się tym, co przynosi nam czas. Starzenie się to nie koniec, to nowy początek – pełen doświadczeń, mądrości i, co najważniejsze, autentyczności.
Autorka: Jolanta Matyńska